28 stycznia 2006 roku…
Chwila, która na zawsze zapisała się w historii Polski. Zawalenie się dachu hali Międzynarodowych Targów Katowickich zabrało życie 65 osób, a setki osób naznaczyło traumą na całe życie.
To nie była tragedia spowodowana wyłącznie pogodą czy przypadkiem. Kolejne ustalenia śledczych pokazały skalę zaniedbań, błędów projektowych i braku odpowiedzialności.
Decyzje – a często ich brak kosztowały ludzkie życie.
W tamten zimowy dzień ratownicy, strażacy i lekarze walczyli z czasem, mrozem i gruzami. Wielu z nich do dziś wraca myślami do obrazów, których nie da się wymazać z pamięci.
Dziś wspominamy ofiary i przypominamy: Bezpieczeństwo nie jest opcją.
Jest obowiązkiem.

