Podejrzany o spowodowanie tragicznego wypadku, w którym zginął Łukasz Litewka, wyszedł na wolność po wpłaceniu zaledwie 40 tys. zł kaucji.
Mimo powagi sprawy i ogromnych emocji społecznych, sąd zdecydował o uchyleniu aresztu za poręczeniem majątkowym. Prokuratura już zapowiada walkę o zmianę tej decyzji.
Sprawa wywołuje burzę w całym kraju. Śledztwo trwa, a kolejne decyzje mogą zapaść w najbliższych dniach.

